Elden Ring: Walka z bossem – Lamentujący (Więzienie Lamentującego) (Cień Złotego Drzewa)
Opublikowano: 26 stycznia 2026 09:09:38 UTC
Lamenter znajduje się na najniższym poziomie bossów w Elden Ring, Field Bosses, i jest końcowym bossem lochu Lamenter's Gaol w Krainie Cienia. Jest to boss opcjonalny w tym sensie, że pokonanie go nie jest wymagane do kontynuowania głównego wątku fabularnego dodatku Shadow of the Erdtree.
Elden Ring: Lamenter (Lamenter's Gaol) Boss Fight (SOTE)
Jak zapewne wiesz, bossowie w Elden Ring dzielą się na trzy poziomy. Od najniższego do najwyższego: bossowie polowi, bossowie potężniejsi, a na końcu półbogowie i legendy.
Lamenter znajduje się w najniższym poziomie, Field Bosses, i jest końcowym bossem lochu Lamenter's Gaol w Krainie Cienia. Jest to boss opcjonalny w tym sensie, że pokonanie go nie jest wymagane do kontynuowania głównego wątku fabularnego dodatku Shadow of the Erdtree.
Ten boss jest dziwny i jak na swoją nazwę przystało, czasami płacze i szlocha w środku walki. Nie wiem, z jakiego powodu jest mu tak przykro, ale może dlatego, że nęka niewinnych eksploratorów jaskiń, którzy z pewnością nie są tam po to, by ukraść każdy łup, jaki im się nawinie. Nieważne, dam mu powód do płaczu, żeby mieć pewność, że nie płacze bez powodu.
Na początku walka to dość prosta walka wręcz. Boss krąży, uderzając przeciwników zdecydowanie za mocno i po prostu irytując, jak większość bossów, ale w pewnym momencie znika na chwilę, by pojawić się ponownie z mnóstwem swoich kopii. Irytacja się mnożyła. Ale to oznacza tylko więcej przeciwników do pokonania, a ja właśnie to robię.
Nie jestem pewien, czy istnieje prosty sposób na odróżnienie prawdziwego bossa od repliki, ale moja typowa strategia bezgłowego kurczaka, polegająca na bieganiu bez celu i wymachiwaniu katanami na wszystko, co się rusza, wydawała się działać całkiem dobrze, ponieważ repliki zaczynały płakać, a potem znikały, ujawniając po chwili prawdziwego bossa. Nie jestem pewien, o co te wszystkie repliki płakały, chyba nie udało mi się trafić wszystkich, choć nie z braku starań.
Oprócz prób uderzania przeciwników czymś, co wygląda jak wielki głaz, boss i jego repliki będą również strzelać w niewinnych eksploratorów jaskiń magicznymi pociskami z płomienistego cienia, więc bądź ostrożny i postaraj się być gdzie indziej, gdy zaczną nimi rzucać.
Do tej walki wezwałem mojego stałego towarzysza, Tiche'a z Czarnym Nożem, choć nie jestem pewien, czy było to konieczne, ponieważ nie wydawało się to szczególnie trudne. Mimo to, w fazie z replikami, dobrze jest mieć coś do rozproszenia agresji, a Tiche całkiem dobrze radzi sobie z denerwowaniem bossów.
Teraz kilka nudnych szczegółów o mojej postaci. Gram głównie z wykorzystaniem Zręczności. Moja broń biała to Ręka Malenii i Uchigatana z powinowactwem do Ostrego. Miałem 202 poziom i 11. poziom Błogosławieństwa Scadutree, kiedy nagrywałem ten film, co uważam za rozsądne w przypadku tego bossa. Zawsze szukam idealnego rozwiązania, gdzie tryb nie jest otępiający i łatwy, ale jednocześnie nie jest tak trudny, żebym utkną na tym samym bossie godzinami ;-)
Fan art inspirowany walką z bossem









Dalsza lektura
Jeśli podobał Ci się ten wpis, mogą Cię zainteresować również poniższe sugestie:
- Elden Ring: Pochłonięty Grabarz-Duelista (Krypta Poświęconej Północy) Walka z Bossem
- Elden Ring: Czarny Rycerz Edredd (Fort Rozgrzeszenia) Walka z Bossem (SOTE)
- Elden Ring: Walka z bossem – Ptaki Rytuału Śmierci (Uświęcona Polana Śnieżna)
