Dark Souls III: Jak zarobić 750 000 dusz na godzinę przy niskim ryzyku?
Opublikowano: 6 marca 2025 23:43:25 UTC
Ostatnia aktualizacja: 5 lutego 2026 09:54:55 UTC
Może chcesz zdobyć kilka poziomów, zanim spróbujesz zabić kolejnego bossa, może zbierasz pieniądze, żeby Strażnik Ognia wyleczył twój Mroczny Pieczęć, a może po prostu chcesz być najbogatszym pustkowiem w całym królestwie. Niezależnie od powodów, dla których zbierasz dusze, są one dla ciebie wystarczająco dobre i tylko to się liczy w twojej grze ;-)
Dark Souls III: How to Make 750,000 Souls per Hour with Low Risk
Może chcesz zdobyć kilka poziomów, zanim spróbujesz zabić kolejnego bossa, może zbierasz pieniądze, żeby Strażnik Ognia wyleczył twój Mroczny Pieczęć, a może po prostu chcesz być najbogatszym pustkowiem w całym królestwie. Niezależnie od powodów, dla których zbierasz dusze, są one dla ciebie wystarczająco dobre i tylko to się liczy w twojej grze ;-)
Prawdopodobnie mógłbyś się bardziej postarać i być bardziej wydajny ode mnie, i zbliżyć się do miliona dusz na godzinę, stosując tę technikę, ale chciałem być realistą i pokazać ci dość prostą metodę farmienia dusz, którą każdy może stosować na tym etapie gry. Gram na NG, więc ukończenie gry raz nie jest wymagane, aby zdobyć te bonusy.
Obszar, w którym będziemy to robić, nazywa się Wielkie Archiwa. To ogromna biblioteka z półkami, regałami i książkami rozrzuconymi po całym terenie, przypominająca labirynt z wieloma poziomami.
Zanim rozpoczniesz tę farmę dusz, upewnij się, że masz odpowiedni ekwipunek. Pierścień Srebrnego Węża Chciwego i Tarcza Pragnienia są obowiązkowe dla uzyskania najlepszych rezultatów, ponieważ oba zwiększają liczbę dusz zdobywanych za zabójstwa. Możesz również wyposażyć się w Kostur Żebraka, jeśli nie stracisz na tym zbyt wiele obrażeń. Ja go nie używam, ponieważ wolę używać łuku i podwójnych ostrzy.
Kolejnym oczywistym przedmiotem do wyposażenia jest Symbol Chciwości, który znacząco zwiększy zyski dusz, ale ma ogromną wadę w postaci ciągłej utraty niewielkiej ilości zdrowia, co zwiększa ryzyko śmierci, zwłaszcza jeśli często rozpraszasz się i musisz odejść od gry na kilka minut. Właściwie nie używam Symbolu Chciwości, ponieważ często rozpraszam się podczas gry i, jak sugeruje tytuł, chcę utrzymać to ryzyko na niskim poziomie. Jeśli dasz radę go używać, z łatwością możesz osiągnąć ponad milion dusz na godzinę w tej grze.
Gdy po raz pierwszy wejdziesz do Wielkich Archiwów, będziesz musiał zmierzyć się z minibossem Kryształowym Mędrcem, który jest słabszą wersją bossa Kryształowego Mędrca, którego spotkałeś wcześniej w grze. Nadal jest bardzo irytujący, ale na szczęście nie odradza się po pokonaniu.
Przemierzając archiwa, uważaj na te irytujące moby, które już wcześniej spotkałeś. Wiesz, te małe stworzonka w wielkich kapeluszach, które wyglądają jak Greirat i lubią ogłuszać ludzi toporami. Tak, właśnie te. W wielu miejscach czepiają się regałów z książkami nad tobą, gotowe spaść i zepsuć ci dzień, jeśli przejdziesz pod nimi niezauważony, więc pamiętaj, żeby często patrzeć w górę, aż się z nimi oswoisz. Strzała w twarz dobrze sprawdza się, żeby je w kontrolowany sposób strącić.
Oprócz niewolników spotkasz też kapłanów woskowych. To uczeni z tej wielkiej biblioteki, którzy najwyraźniej nie przepadają za przerywaniem im nauki.
Wszystkie mają głowy pokryte woskiem, co czyni je podobnymi do chodzących świec, ale tylko niektóre z nich mają świecę podpaloną. Te bez ognia walczą wręcz i mogą być groźne, zadając szybkie ciosy sztyletem, jeśli nie uda się ich pokonać wystarczająco szybko, ale te z ogniem na głowach to czarodzieje i są bardziej groźne z dystansu. Na szczęście obie odmiany mają dość niski poziom zdrowia i łatwo je zabić.
Kapłani rzucający zaklęcia sprawiają, że jest to doskonałe miejsce do gromadzenia dusz, ponieważ dają niemal tyle samo dusz, co elitarni rycerze o czerwonych oczach, ale można ich łatwo zabić kilkoma ciosami.
Innymi zagrożeniami, na które należy uważać podczas przeszukiwania archiwów, są magiczne ramiona i dłonie wystające z regałów z książkami, a czasem także ze stosów książek na podłodze, gdy się do nich zbliżysz. Nie można ich atakować, ale gdy jesteś w ich zasięgu, nakładają na ciebie klątwę, która natychmiast cię zabije, gdy osiągnie pełny stos, więc staraj się trzymać z daleka.
Na szczęście na tym odcinku trasy jest tylko kilka miejsc, w których musisz zbliżyć się do tych rąk, więc po prostu przejedź przez nie i zejdź im z drogi, zanim będzie za ciężko.
Jednym ze sposobów, by uczynić przeklęte ramiona i dłonie mniej niebezpiecznymi, jest użycie dużych kadzi z woskiem, które znajdziesz w kilku miejscach w bibliotece, aby zanurzyć w nim swoją głowę i wyglądać jak woskowy kapłan. Kapłani nadal będą cię atakować, ale przeklęte ramiona i dłonie dadzą ci spokój.
Ponieważ była to gra typu Souls, byłem pewien, że zanurzenie głowy w czymkolwiek natychmiast ją usmaży i sprawi, że na podłodze pojawi się całkiem zielona sterta dusz, więc minęło trochę czasu, zanim zdałem sobie sprawę, że to naprawdę wzmocnienie.
Tak naprawdę nie używam buffa z woskową głową, ponieważ zapłaciłem Strażnikowi Ognia ogromną sumę dusz za uleczenie Mrocznej Pieczęci i pozbycie się wyglądu pieczonego kebaba, który nosiłem przez większość gry, odkąd dałem się nabrać temu niegrzecznemu magowi i jego tak zwanym darmowym poziomom. Teraz, gdy znów jestem ładny, chcę wyglądać jak najlepiej, jednocześnie zabijając dla zysku ;-)
Poza tym, ogólnie rzecz biorąc, nie uważam, żeby przeklęte ramiona i dłonie stanowiły wielkie zagrożenie, ale jeśli zostaniesz spowolniony zaklęciem mrozu rzuconym przez kapłanów, gdy będziesz w ich zasięgu, mogą cię zabić i tak zrobią.
Jak sugeruje tytuł, ta rozgrywka jest mało ryzykowna, ale nie bez ryzyka. Przynajmniej raz na filmie widać, jak ocieram się o śmierć z kilkoma thrallami, bo trochę źle wymierzyłem atak, przez co drugi z nich zadaje kilka szybkich ciosów toporem, zanim zdążę go unicestwić. To był oczywiście mój błąd i nie powinien się zdarzyć, ale błędy się zdarzają, a ponieważ to gra Souls, nie wybacza się ich łatwo. Pamiętaj tylko, że chociaż większość przeciwników na tej rozgrywce ginie bardzo łatwo, ty również, jeśli stracisz czujność.
Najtrudniejszym przeciwnikiem, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć w tym biegu, jest czerwonooki rycerz, który spogląda na widok. Można go pominąć, jeśli się chce, ale ja zawsze uważam za bardzo satysfakcjonującą odmianę, podkradając się do niego, zadając mu cios w plecy i zrzucając go z krawędzi ;-)
Kiedy dotrzesz do windy pod koniec zjazdu, warto przejść przez przycisk piętra, schodząc z niej, aby ponownie ruszyć w górę, podczas gdy będziesz kontynuować. W ten sposób nie będziesz musiał pociągać za dźwignię i czekać, aż winda ruszy w górę podczas następnego zjazdu.
Po zakończeniu biegu trafisz na to samo ognisko, co na początku, więc po prostu usiądź, żeby zresetować obszar, a potem zacznij od nowa. Podoba mi się, że to taka runda, więc nie trzeba się cofać, choć szczerze mówiąc, gdy zdobędziesz Fragment Miecza Spiczastego, cofanie się nie stanowi już większego problemu.
Jak widać, zdobyłem nieco ponad 63 000 dusz w trakcie biegu, w niecałe pięć minut. Gdybym utrzymał to tempo przez godzinę, łącznie zdobyłbym nieco ponad 750 000 dusz. I to przy spokojnym tempie, stosunkowo łatwych przeciwnikach i dobrym ekwipunku.
[mlYouTubeLink]
Fan art inspirowany tym filmem

Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji i wyższą rozdzielczość.
Dalsza lektura
Jeśli podobał Ci się ten wpis, mogą Cię zainteresować również poniższe sugestie:
- Dark Souls III: Lothric Mlodszy Ksiaze Walka z bossem
- Dark Souls III: Halflight, walka z bossem Spear of the Church
- Dark Souls III: Gravetender Championa i Gravetender Greatwolf Boss Fight
