Dark Souls III: Walka z bossem Slave Knight Gael
Opublikowano: 6 marca 2025 23:44:49 UTC
Ostatnia aktualizacja: 5 lutego 2026 10:01:48 UTC
Rycerz Niewolnik Gael jest końcowym bossem dodatku The Ringed City, ale to on jest tym, który wprowadził cię na całą tę błędną ścieżkę, ponieważ to on sprawia, że udajesz się do Malowanego Świata Ariandel, gdy spotykasz go w Kaplicy Oczyszczenia.
Dark Souls III: Slave Knight Gael Boss Fight
Rycerz Niewolnik Gael jest końcowym bossem dodatku The Ringed City, ale to on jest tym, który wprowadził cię na całą tę błędną ścieżkę, ponieważ to on sprawia, że udajesz się do Malowanego Świata Ariandel, gdy spotykasz go w Kaplicy Oczyszczenia.
Ponieważ jest on również bardzo pomocnym fantomem, którego można przywołać do walk z innymi bossami w dodatkach DLC (Siostra Friede w Ashes of Ariandel i Książę Demonów w The Ringed City), może być dla niektórych zaskoczeniem, że jest on prawdziwym złoczyńcą w Dark Souls.
Gdy docierasz do niego krótko po pokonaniu Włóczni Kościoła Halflight, najpierw widzisz przerywnik filmowy z przestraszonymi istotami próbującymi uciec przed Gaelem, który pożera ich mroczne dusze niczym dzikie zwierzę o ogromnym apetycie. I oczywiście, on również pragnie twojej mrocznej duszy. Najwyraźniej nie dotarłeś tak daleko, żeby oddać duszę pierwszemu przypadkowemu rycerzowi-niewolnikowi, który o nią poprosi, i właśnie o to chodzi w całej tej walce.
Wiele osób uważa Slave Knighta Gaela za najlepszego bossa we wszystkich grach Soulsborne i prawdziwego bossa końcowego serii Dark Souls. Nie wiem jednak, czy tak jest. Jasne, walka jest fajna, ale przebrnięcie przez ten cały syf tylko po to, by odkryć, że główny boss końcowy to jakiś żałosny kanibal próbujący dostać się do bufetu dusz, nie było tym, czego się spodziewałem.
Rozumiem, że w dobie recyklingu można by przytoczyć argumenty przemawiające za kanibalizmem, ale ja po prostu uważam, że zjadanie ludzi lub ich dusz bez ich zgody jest naprawdę niegrzeczne ;-)
Tak czy inaczej, ten boss ma trzy fazy. W pierwszej jest dość prostym wojownikiem walczącym wręcz, choć jest bardzo szybki i ma kilka różnych kombinacji, na które trzeba się nauczyć uważać, żeby przeżyć. Zwłaszcza jedna z nich, kiedy wyskakuje w powietrze, a następnie bardzo szybko atakuje cię pięć lub sześć razy z rzędu, jest zabójcza, więc kiedy zobaczysz, jak się do tego przygotowuje, potraktuj to jako sygnał, żeby turlać się, turlać, turlać, turlać, turlać, jakbyś był w teledysku Limp Bizkit ;-)
Walczy na czworakach jak zwierzę i najwyraźniej próbuje zbliżyć się na odległość pozwalającą mu pożreć twoją duszę, więc upewnij się, że nie pozwolisz mu na to.
Fazie drugiej, która rozpoczyna się po utracie około jednej trzeciej zdrowia w fazie pierwszej, prostuje się i staje się znacznie bardziej rycerzem. Zyskuje zdolność teleportacji, ale na szczęście nie używa jej tak często jak Lorian. Otrzymuje również dwa różne ataki dystansowe: jeden z nich to rodzaj świętych bumerangów, które wracają i uderzają w szyję, nawet jeśli unikniesz ich, gdy rzuca, a drugi to rodzaj szybkostrzelnej ręcznej kuszy, z której często strzela, gdy próbujesz uniknąć bumerangów lub po prostu napić się zasłużonego łyku Estusa.
Szczerze mówiąc, miałem wrażenie, że próbował mnie oszukać tymi bzdurami, które we mnie rzucał, ale szefowie to szefowie i nigdy nie grają uczciwie ;-)
Faza trzecia zaczyna się, gdy ma on około jedną trzecią zdrowia i jest podobna do fazy drugiej, z tą różnicą, że zdarzają się przypadkowe uderzenia piorunów, a on staje się bardziej agresywny i atakuje jeszcze szybciej niż w fazie drugiej, więc bądź czujny i nie oddalaj się zbytnio od przycisku rzutu, bo ten gość zje twoją duszę bobem i dobrym Chianti ;-)
Odkryłem, że jest dość podatny na zatrucia we wszystkich trzech fazach i może to bardzo pomóc, jeśli uda ci się włączyć efekt obrażeń w czasie. Chociaż często preferuję walkę dystansową, gdy jest to możliwe, nie udało mi się trafić go wystarczająco szybko zatrutymi strzałami z mojego długiego łuku, ale za to miałem szczęście, nakładając żywicę zgniłej sosny na moje podwójne ostrza przed i w trakcie walki. Na tym etapie gry powinieneś być w stanie kupić je w dowolnych ilościach od Służebnicy Świątyni.
Poza tym, chociaż w pierwszej fazie można walczyć na dystans, to potrafi on bardzo szybko skracać dystans dzięki atakom szarżą i nurkowaniem, a w drugiej i trzeciej fazie po prostu teleportuje się do ciebie, jeśli oddalisz się za bardzo, więc ta umiejętność nie działa zbyt dobrze.
Oprócz użycia żywicy Rotten Pine Resin na broni białej, jeszcze lepiej jest mieć sztylet Rotten Ghru, ale ja go nie miałem i nie chciało mi się go zdobywać, więc po raz kolejny zadowoliłem się moimi zaufanymi podwójnymi ostrzami.
Zabicie bossa oznacza również koniec dodatku The Ringed City. Osobiście czekałem z ostatnim bossem z podstawowej wersji gry, Duszą Popiołów, aż ukończę oba dodatki, ponieważ zabicie tego bossa wydawało mi się właściwym sposobem na zakończenie rozgrywki. Wrócę do tego w innym filmie.
I proszę, nie bądź kanibalem. To po prostu niegrzeczne i nie na miejscu.
[mlYouTubeLink]
Fan art inspirowany walką z bossem

Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji i wyższą rozdzielczość.

Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji i wyższą rozdzielczość.

Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji i wyższą rozdzielczość.

Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji i wyższą rozdzielczość.

Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji i wyższą rozdzielczość.

Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji i wyższą rozdzielczość.
Dalsza lektura
Jeśli podobał Ci się ten wpis, mogą Cię zainteresować również poniższe sugestie:
- Dark Souls III: Walka z bossem w zbroi smokobójcy
- Dark Souls III: Gravetender Championa i Gravetender Greatwolf Boss Fight
- Dark Souls III: Lothric Mlodszy Ksiaze Walka z bossem
