Miklix

Elden Ring: Radahn Pożeracz Gwiazd (Zawodzące Wydmy) – Walka z Bossem

Opublikowano: 4 sierpnia 2025 17:23:57 UTC
Ostatnia aktualizacja: 5 stycznia 2026 11:27:27 UTC

Starscourge Radahn należy do najwyższej rangi bossów w Elden Ring, Demigods, i można go znaleźć na obszarze Wailing Dunes za Zamkiem Redmane w Caelid, gdy Festiwal jest aktywny. Pomimo bycia Demibogiem, ten boss jest opcjonalny w tym sensie, że nie trzeba go zabijać, aby kontynuować główny wątek fabularny. Jest on jednak jednym z Shardbearerów, z których co najmniej dwóch trzeba pokonać, a jego pokonanie jest konieczne, aby uzyskać dostęp do dodatku Shadow of the Erdtree, więc dla większości graczy i tak będzie on bossem obowiązkowym.


Ta strona została przetłumaczona maszynowo z języka angielskiego, aby była dostępna dla jak największej liczby osób. Niestety, tłumaczenie maszynowe nie jest jeszcze dopracowaną technologią, więc mogą wystąpić błędy. Jeśli wolisz, możesz wyświetlić oryginalną angielską wersję tutaj:

Elden Ring: Starscourge Radahn (Wailing Dunes) Boss Fight

Jak zapewne wiesz, bossowie w Elden Ring dzielą się na trzy poziomy. Od najniższego do najwyższego: bossowie polowi, bossowie potężniejsi, a na końcu półbogowie i legendy.

Starscourge Radahn należy do najwyższego poziomu, Półbogów, i można go znaleźć na obszarze Płaczących Wydm za Zamkiem Redmane w Caelid, gdy Festiwal jest aktywny. Pomimo bycia Półbogiem, ten boss jest opcjonalny w tym sensie, że nie trzeba go zabijać, aby kontynuować wątek główny. Jest on jednak jednym z Odłamkowców, z których co najmniej dwóch trzeba pokonać, a jego pokonanie jest konieczne, aby uzyskać dostęp do dodatku Shadow of the Erdtree, więc dla większości graczy i tak będzie on bossem obowiązkowym.

Ta walka z bossem rozpoczyna się natychmiast po teleportacji przez bramę na brzegu. Początkowo boss będzie bardzo daleko, ale nie przepuści okazji, by być wyjątkowo irytującym, i będzie strzelał do ciebie potężnymi strzałami. Możesz ich uniknąć, wykonując dobrze wymierzony turlanie się lub po prostu biegnąc bokiem, ale w tej fazie walki najłatwiej było mi użyć Torrenta. Jeśli będziesz jechał bokiem, a nie w stronę bossa, większość strzał powinna cię ominąć. A strzały są dość bolesne, więc dobrze, że chybiają.

Przypuszczam, że można od razu skierować się do bossa i zmierzyć się z nim samemu, ale w tej grze wyraźnie trzeba skorzystać z pomocy kilku NPC-ów. Pierwsze trzy znaki przywołania zobaczysz bardzo blisko miejsca startu, więc biegnij tam i przywołaj je. Gruz przed nimi zablokuje jedną wielką strzałę, ale potem zostanie zniszczony i nie zablokuje kolejnej, więc idź dalej.

Postaci niezależne można przywołać, naciskając szybko przycisk podczas przejeżdżania obok nich. Chociaż pojawia się kilka sekund później i pojawia się komunikat potwierdzający ich przywołanie, możesz szybko ruszyć dalej i nie stać w miejscu, czekając na nie.

Sugeruję użycie Torrenta, aby szybko poruszać się po okolicy i przywołać pozostałe postacie niezależne. Jeśli wszystkie są dostępne, powinieneś znaleźć symbole przywołania dla Blaidda, Aleksandra Żelaznej Pięści, Patchesa, Tragotha Wielkorogiego, Lionela Lwie Serce, Palczastej Dziewicy Theroliny i Kasztelana Jerrena, co daje łącznie siedmiu pomocników. Ponieważ jestem weteranem Dark Souls i w związku z tym w innych życiach wycierpiałem mnóstwo gówna od Patchesa, zabiłem go na miejscu w tej grze, więc nie był dostępny, aby mi pomóc w tej walce, ale pozostali byli obecni.

Po przywołaniu, NPC-e natychmiast ruszą w stronę bossa. Gdy pierwszy z nich do niego dotrze, przestanie strzelać potężnymi strzałami, ale zamiast tego wystrzeli coś w rodzaju ściany strzał, która również namierzy cię, więc unikaj tego. Zazwyczaj zrobi to tylko raz, a następnie stoczy walkę wręcz z NPC-ami, dając ci chwilę spokoju i skupienia się na ich odnalezieniu.

Gdy już znajdziesz i przywołasz wszystkie postacie niezależne (NPC), możesz dołączyć do walki z bossem osobiście, jeśli chcesz – albo po prostu trzymaj się na dystans i pozwól NPC-om wykonać całą robotę. Choć jest to bezpieczniejsze, zajmie to znacznie więcej czasu. W pierwszej fazie walka z bossem nie jest szczególnie niebezpieczna, ponieważ postacie niezależne (NPC) będą go nieźle zajmować, więc sugeruję, abyś sam zadał trochę obrażeń.

Zbliżając się do bossa, zauważysz, że jedzie na koniu, który jest dla niego zdecydowanie za mały – tak mały, że wygląda komicznie. Według legendy nauczył się magii grawitacji, aby uniknąć złamania grzbietu konia, co również wyjaśnia, dlaczego jest tak zwinny z ogromnym ociężałkiem na grzbiecie. Nauka magii grawitacji brzmi dla mnie naprawdę skomplikowanie; myślę, że o wiele łatwiej byłoby po prostu przestać zjadać ludzi i tyć.

Podczas walki ginie wielu NPC-ów, ale ich znaki przywołania pojawią się ponownie i będą dostępne do ponownego przywołania po krótkim czasie, choć niekoniecznie w tym samym miejscu, co za pierwszym razem. Duża część tej walki polega na bieganiu po Torrent i szukaniu symboli przywołania, aby utrzymać wystarczającą liczbę NPC-ów aktywnych, by zająć bossa.

Gdy boss osiągnie połowę zdrowia, wyskoczy wysoko w powietrze i zniknie. Przy odrobinie szczęścia możesz zejść mu nieco poniżej połowy zdrowia przed rozpoczęciem fazy drugiej, co miejmy nadzieję skróci jej czas, ponieważ jest ona znacznie trudniejsza.

Po kilku sekundach spadnie jak meteor, co najprawdopodobniej cię zabije, jeśli nie będziesz w pobliżu, więc w tym momencie kontynuuj na Torrent. To prawdopodobnie dobry moment, aby zacząć szukać znaków przywołania, aby ponownie przywołać NPC-ów, którzy zginęli w fazie pierwszej, ponieważ zdecydowanie potrzebujesz czegoś, co odwróci jego uwagę w fazie drugiej.

Fazie drugiej zyskuje kilka nowych i paskudnych umiejętności, więc uznałem, że najlepszym rozwiązaniem będzie skupienie się na przywoływaniu postaci niezależnych i utrzymywaniu dystansu. Kiedy miałem czas i byłem wystarczająco blisko bossa, strzelałem do niego z konia strzałami, ale nie zadawały one dużych obrażeń, ponieważ w mojej instancji Lands Between najwyraźniej brakuje Kamieni Kowalskich +3, przez co trudno mi ulepszyć broń drugorzędną bez długiego grindowania.

Zwłaszcza kule grawitacyjne, które przywołuje, mogą być niszczycielskie, ponieważ namierzą cię, zadając ogromne obrażenia i strącając z Torrenta, jeśli nie będziesz ostrożny. Śmierć Torrenta w tej walce to realne ryzyko, więc dobrym pomysłem może być zabranie mu również przedmiotów leczących. Wygląda jednak na to, że Torrenta osłabiają głównie ataki wręcz i eksplozje obszarowe, więc staraj się ich unikać, siedząc na wierzchowcu.

Próbowałem walczyć z nim wręcz w drugiej fazie przy poprzednich próbach, ale po pewnym czasie zabijanie go jednym strzałem przestało sprawiać mi frajdę, więc w ostatecznej bitwie, którą widzicie na filmie, postanowiłem pozwolić NPC-om wykonać całą robotę w drugiej fazie, a sam skupiłem się na utrzymywaniu się przy życiu i przywoływaniu ich ponownie, gdy zginą, co zresztą robili bardzo często.

Nie jestem pewien, czy istnieje jakiś system, który pozwalałby na ponowne pojawianie się znaków przywołania, ale na pewno nie ma gwarancji, że będą one za każdym razem w tym samym miejscu. Co gorsza, czasami pojawia się jakaś nikła poświata, widoczna z daleka, bez faktycznego znaku przywołania, więc czasami gonienie ich w trybie bezgłowego kurczaka przypomina mi gonitwę. Na szczęście jestem bardzo przyzwyczajony do trybu bezgłowego kurczaka, który zazwyczaj przytrafia mi się podczas walk z bossami. W tym przypadku jest to po prostu superszybki tryb bezgłowego kurczaka, ponieważ jestem na wierzchowcu.

Ten boss jest najwyraźniej wyjątkowo podatny na Szkarłatną Zgniliznę, więc możesz ułatwić sobie walkę, jeśli uda ci się go nią zarazić. Nie skorzystałem z tego podejścia, ponieważ Strzały Zgnilizny są dla mnie wciąż za rzadkie i bez nich radziłem sobie całkiem nieźle. Prawdopodobnie poszłoby to o wiele szybciej, ale mniejsza z tym. NPC-e i tak zgarnęli większość obrażeń, a moje delikatne ciało lubi być oszczędzane w ten sposób.

Boss podobno wcześniej znany był jako generał Radahn i uchodzi za najpotężniejszego żyjącego półboga. Wcześniej był bohaterem walczącym z Malenią, ale po tym, jak zaraziła go wyjątkowo paskudną Szkarłatną Zgnilizną, oszalał i zaczął praktykować kanibalizm, pożerając własnych żołnierzy. To również wyjaśnia, dlaczego Zamek Redmane jest praktycznie pusty, a boss jest na otwartej przestrzeni, szukając pożywienia.

Wiem, że wielu osobom ta walka się nie podoba, ale dla mnie była to miła odmiana i świetnie się bawiłem, biegając po Torrencie, przywołując przeciwników, żeby denerwować bossa i wbijając sobie kilka strzał tu i tam. Nie jest tajemnicą, że wolałbym, żeby walka na dystans była bardziej realistyczna w tej grze, ponieważ w typowych grach RPG zawsze preferuję archetyp łucznika. Dlatego ilekroć trafiam na walkę z bossem, w której odkurzenie długiego (lub krótkiego) łuku i przejście na walkę na dystans wydaje się realnym wyborem, świetnie się bawię i doceniam tę różnorodność.

Kiedy boss w końcu zginie, zobaczysz krótką scenkę przerywnikową, w której spadająca gwiazda uderza w Krainę Pomiędzy. To nie tylko piękna scena, ale wręcz zmienia krajobraz, tworząc ogromną dziurę w ziemi w Limgrave, otwierając przejście do podziemnego Nokronu, Wiecznego Miasta, które wcześniej było niedostępne. Ten obszar jest opcjonalny, ale będziesz musiał tamtędy przejść, jeśli wykonujesz wątek fabularny Ranni.

Zwróć uwagę, że w obszarze, w którym walczysz z bossem, znajduje się również loch dostępny po jego śmierci. Nazywa się Katakumby Poległych Wojen i znajduje się w najbardziej wysuniętej na północ części obszaru. Łatwo je przeoczyć, jeśli się ich nie spodziewasz, ale jeśli pójdziesz wzdłuż brzegu, powinieneś zauważyć drzwi w zboczu klifu.

Gram głównie z wykorzystaniem buildu opartego na Zręczności. Moją bronią do walki wręcz jest Miecz-Włócznia Strażnika z powinowactwem Ostrym i Święte Ostrze Popiół Wojny. Bronią dystansową są Długi i Krótki Łuk. Miałem 80 poziom run, kiedy nagrywano ten film. Nie jestem pewien, czy to ogólnie przyjęte, ale poziom trudności gry wydaje mi się rozsądny – zależy mi na idealnym poziomie, który nie jest otępiającym trybem łatwym, ale jednocześnie nie jest tak trudny, żebym musiał utknąć na tym samym bossie godzinami lub dniami, bo to wcale nie sprawia mi frajdy.

Fan art inspirowany walką z bossem

Fanowska grafika w stylu anime przedstawiająca Tarnished od tyłu w zbroi Czarnego Noża stojącego naprzeciw Starscourge Radahn pośród ognia i spadających meteorów.
Fanowska grafika w stylu anime przedstawiająca Tarnished od tyłu w zbroi Czarnego Noża stojącego naprzeciw Starscourge Radahn pośród ognia i spadających meteorów. Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji.

Izometryczny widok w stylu anime przedstawiający zbroję Tarnished in Black Knife zwróconą w stronę Starscourge Radahn na ognistym polu bitwy, nad którym migają meteoryty.
Izometryczny widok w stylu anime przedstawiający zbroję Tarnished in Black Knife zwróconą w stronę Starscourge Radahn na ognistym polu bitwy, nad którym migają meteoryty. Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji.

Izometryczna scena w stylu anime przedstawiająca małego Tarnisheda walczącego z potężnym Starscourge Radahnem na płonącym polu bitwy, na niebie zaś świecą meteoryty.
Izometryczna scena w stylu anime przedstawiająca małego Tarnisheda walczącego z potężnym Starscourge Radahnem na płonącym polu bitwy, na niebie zaś świecą meteoryty. Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji.

Izometryczna scena w stylu anime przedstawiająca Tarnisheda ze świecącym niebieskim sztyletem zwróconym twarzą w twarz z majestatycznym Starscourge Radahnem na tle nieba pełnego meteorów.
Izometryczna scena w stylu anime przedstawiająca Tarnisheda ze świecącym niebieskim sztyletem zwróconym twarzą w twarz z majestatycznym Starscourge Radahnem na tle nieba pełnego meteorów. Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji.

Mroczna scena fantasy przedstawiająca samotnego Tarnisheda stawiającego czoła potężnemu Starscourge Radahn na płonącym wulkanicznym polu bitwy pod niebem pełnym meteorów.
Mroczna scena fantasy przedstawiająca samotnego Tarnisheda stawiającego czoła potężnemu Starscourge Radahn na płonącym wulkanicznym polu bitwy pod niebem pełnym meteorów. Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji.

Fan art w stylu anime przedstawiający Tarnished walczącego z Starscourge Radahn w Elden Ring
Fan art w stylu anime przedstawiający Tarnished walczącego z Starscourge Radahn w Elden Ring Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji.

Fan art w stylu anime przedstawiający Tarnished walczącego z Starscourge Radahn w widoku izometrycznym pola bitwy
Fan art w stylu anime przedstawiający Tarnished walczącego z Starscourge Radahn w widoku izometrycznym pola bitwy Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji.

Półrealistyczna fanowska grafika przedstawiająca Tarnished walczącego z Starscourge Radahnem w Elden Ring
Półrealistyczna fanowska grafika przedstawiająca Tarnished walczącego z Starscourge Radahnem w Elden Ring Kliknij lub dotknij obrazu, aby uzyskać więcej informacji.

Dalsza lektura

Jeśli podobał Ci się ten wpis, mogą Cię zainteresować również poniższe sugestie:


Udostępnij na BlueskyUdostępnij na FacebookuUdostępnij na LinkedInUdostępnij na TumblrUdostępnij na XUdostępnij na LinkedInPrzypnij na Pintereście

Mikkel Christensen

O autorze

Mikkel Christensen
Mikkel jest twórcą i właścicielem miklix.com. Ma ponad 20-letnie doświadczenie jako profesjonalny programista komputerowy / programista oprogramowania i jest obecnie zatrudniony na pełny etat w dużej europejskiej korporacji IT. Kiedy nie bloguje, poświęca swój wolny czas na szeroki wachlarz zainteresowań, hobby i aktywności, co może w pewnym stopniu znaleźć odzwierciedlenie w różnorodności tematów poruszanych na tej stronie.